Do zobaczenia
gdzieś po drodze.
Filipiny 2008 - Cebu
Wyjechaliśmy z pięknego Palawanu i trafiliśmy do Filipińskiego piekła - Cebu. Koreańczycy skutecznie nam umilali wypoczynek do tego stopnia, że Krzysiek chciał przebookować bilety na wcześniejszy powrót do Polski. Na…

Wyjechaliśmy z pięknego Palawanu i trafiliśmy do Filipińskiego piekła - Cebu. Koreańczycy skutecznie nam umilali wypoczynek do tego stopnia, że Krzysiek chciał przebookować bilety na wcześniejszy powrót do Polski. Na szczęście zdecydowaliśmy przepłynąć na przepiękny Bohol - to była bardzo dobra decyzja ! Zobaczcie na album Bohol.
✳



