Wszystkie historieAzja

Lunch w szamana

Po szybkiej przebieżce, kiedy już powoli zaczynaliśmy odczuwać słoneczne znużenie dotarliśmy do murowanego domku, gdzie na jedynym łóżku leżał podobno bardzo stary i mądry szaman, który miał pod łóżkiem spluwaczkę i…

058-img_3392
Po szybkiej przebieżce, kiedy już powoli zaczynaliśmy odczuwać słoneczne znużenie dotarliśmy do murowanego domku, gdzie na jedynym łóżku leżał podobno bardzo stary i mądry szaman, który miał pod łóżkiem spluwaczkę i bimberek. Borek w wolnej chwili w oczekiwaniu na lunch zrobił sobie prasówkę. Potem dostaliśmy zajebiste wegetariańskie danie, które nas położyło na krótką drzemkę w trakcie, której Tomki poszli robić dzieciakom fotki.
✳

Do zobaczenia
gdzieś po drodze.

SONY DSCAzja
·Anka

Jeszcze tylko Shwedagon Pagoda

No i trafiliśmy na Wawel, tylko, że nie tylko kopuła kaplicy jest złota ale wszystkie części budynków, które dały się pokryć złotem. Jak to się mówi : Shwedagon Pagoda kapie złotem a jego dokładna ilość jest podana tu…

Czytaj historię
Lunch w szamana — Świat Czeka