Do zobaczenia
gdzieś po drodze.
Carbo Verde 2007 - plazowanie
800x600 Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4 Głównie plażowaliśmy i próbowaliśmy trochę odpocząć. Niestety przytrafiał się nam czasem atak namolnych obnośnych sprzedawców wszelkich…

800x600 Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4
Głównie plażowaliśmy i próbowaliśmy trochę odpocząć. Niestety przytrafiał się nam czasem atak namolnych obnośnych sprzedawców wszelkich badziewi. Krążyli po plaży między hotelami i przy każdym najmniejszym podejrzeniu, że ściga ich policja hotelowa zakopywali swoje towary w piasku, udając, że wyszli na spacer po plaży. Handel obnośny przy hotelach jest zakazany. Kupiliśmy od nich trochę „rękodzieła” a Martin dał sobie zrobić nawet warkoczyki dla świętego spokoju.
Jak już nie chcieliśmy od nich nic kupić to musieliśmy im chociaż postawić colę, bo nie dało się ich spławić bez wykupu. Na szczęście byliśmy twardzi i staraliśmy się korzystać z naszej plaży aż do ….. lunchu. Potem basen oczywiście.
✳



