Wszystkie historieAzja

Hill Beach Resort czyli u Phiu Phiu

Po mega niebezpiecznej wyprawie promowo-skuterowej dotarliśmy na kolejną plażę. Nadmienię, że taka była wola chłopaków. Przez pierwsze 10 dni nic tylko plaża, woda i piasek. Dostosowałam, więc plan do ich zapotrzebowań…

74-IMG_3733
Po mega niebezpiecznej wyprawie promowo-skuterowej dotarliśmy na kolejną plażę. Nadmienię, że taka była wola chłopaków. Przez pierwsze 10 dni nic tylko plaża, woda i piasek. Dostosowałam, więc plan do ich zapotrzebowań ale nie zdołałam niestety dostosować naszego budżetu. Okazuje się, że w Birmie za nocleg przy plaży trzeba zapłacić tak słono jak słona jest woda w Zatoce Bengalskiej. Jednak przypadkiem udało nam się trafić na miejscówkę na wzgórzach 500 m od bezludnej plaży za 20 usd na pokój z wiatrakiem. Jedzenie bardzo dobre, piwo, rum, whisky i gin w cenie sklepowej a co najważniejsze nie ma już prohibicji - o czym mówi mina Ksepy poniżej. SONY DSC Borek dwa razy dziennie zamawiał po 3 dania ale i tak zawsze kończył jedząc fried rice with vegetables, co Jędrek? SONY DSC za to ja wchodziłam w naleśniki 04-IMG_2012 a po obiadku nasi romantyczni kochankowie udawali się czasem na sjestę do swojego ogromnego pokoju. 03-IMG_3709
✳

Do zobaczenia
gdzieś po drodze.

SONY DSCAzja
·Anka

Jeszcze tylko Shwedagon Pagoda

No i trafiliśmy na Wawel, tylko, że nie tylko kopuła kaplicy jest złota ale wszystkie części budynków, które dały się pokryć złotem. Jak to się mówi : Shwedagon Pagoda kapie złotem a jego dokładna ilość jest podana tu…

Czytaj historię
Hill Beach Resort czyli u Phiu Phiu — Świat Czeka