Wszystkie historieAzja

Japonia 2007 - Himenji

(kliknij na zdjęcie a znajdziesz tam więcej fotek)To było wczoraj. Dzisiaj już było lepiej, tylko ja z kolei miałam napady senności i zasypiałam w każdym środku lokomocji. Na szczęście dzisiaj udało nam się zobaczyć i…

Japonia 2007 - Himenji

(kliknij na zdjęcie a znajdziesz tam więcej fotek)

To było wczoraj. Dzisiaj już było lepiej, tylko ja z kolei miałam napady senności i zasypiałam w każdym środku lokomocji. Na szczęście dzisiaj udało nam się zobaczyć i Zamek Białej Czapli w Hijmei i Złoty Pawilon i ogród Zen w Kioto. A potem to już tylko jedzenie i spanie. A propos jedzenia: jeszcze do tej pory nie udało nam się zjeść sushi, a tak sobie obiecywaliśmy. Normalnie, wszędzie albo kolejki do baru albo soba (zupa), która nie zawsze jest zjadliwa. Podobno co kucharz, to inna soba. To tak jak u nas z żurem, chociaż tu soba to raczej rosół z makaronem ryżowym, porem i rybą. No i chyba zgłodniałam a jest już 1,45. Właśnie przebudził się Krzysiek i powiedział, że mi więcej nie pozwoli na popołudniowe drzemki, bo mu się tłukę po nocach. Za to on wstaje codziennie o 7, i mówi, że już jest wyspany. Może powinniśmy brać pokój z jednym łóżkiem skoro śpimy na zmiany? Spróbujemy od jutra.

Teraz dobranoc.
Sajonara
Anka i chrapiący Krzysiek
✳

Do zobaczenia
gdzieś po drodze.

Z poci¹gu wysiad³o 1000 uczniów, którzy ró¿nili siê tylko torbami.Azja
·Anka

Tokio

Po południu pojechaliśmy zobaczyć salon Toyoty, który miał być bardzo nowoczesny. Nic z tego, nie mieliśmy szczęścia tego zobaczyć. Mieli co prawda mnóstwo modeli z różnych kontynentów ale niestety pokazu w takiej…

Czytaj historię
Japonia 2007 - TokioAzja
·Anka

Japonia 2007 - Tokio

(kliknij na zdjęcie a zobaczysz więcej fotek)Po południu pojechaliśmy zobaczyć salon Toyoty, który miał być bardzo nowoczesny. Nic z tego, nie mieliśmy szczęścia tego zobaczyć. Mieli co prawda mnóstwo modeli z różnych…

Czytaj historię
Krzysiu z gejszami i parasolem w swoje 37 urodziny. Ten to po¿yje.Azja
·Anka

Nikko

No i już wszystko się skończyło. Jesteśmy właśnie na lotnisku w Tokio, Krzysiek za chwilę leci do Hongkongu a ja za 3 godz. do Paryża. Wczoraj niestety nie udało mi się nic napisać, bo trochę z okazji Krzyska urodzin…

Czytaj historię
Japonia 2007 - Himenji — Świat Czeka