Przez ostatnie kilka dni Wietnamczycy kupuja ogromne ilosci kwiatow: chryzantemy, bonsai, fioletowe kwiatki i takie krzaczki z zoltymi kwiatkami ( nie ma Cie tu Iwona, wiec nie wiemy jak sie nazywaja). Jest ich tu pelno i woza je ludzie na skuterkach tam i z powrotem jak jak w Polsce kiedys na dachach maluchow choinki.
✳
Do zobaczenia
gdzieś po drodze.




