Wszystkie historieAzja

Elektryczne piździki w Bagan - pełne szaleństwo

Tyle dni się poniewieraliśmy, żeby w końcu dosiąść skutery. Chłopcy "oszaleli z radości" nasze elektryczne rumaki wyciągają raptem 55 km na godz. Dziewczyny mogły się poczuć bezpiecznie, bo na Birmańskich drogach jazda…

IMAG4395
Tyle dni się poniewieraliśmy, żeby w końcu dosiąść skutery. Chłopcy "oszaleli z radości" nasze elektryczne rumaki wyciągają raptem 55 km na godz. Dziewczyny mogły się poczuć bezpiecznie, bo na Birmańskich drogach jazda jest ostra nawet przy 10 km/godz. Swoją drogą organizacja zwiedzania drugiego na świecie kompleksu pagód w Bagan / Nyang U jest doskonała. Miejscówka jest bardzo rozrzucona, więc można ją oglądać przemieszczając się na rowerze, na elektrycznym skuterze, konno, bryczką, spacerem i balonem - wszystko ekologicznie ! Oczywiście są też busy i wycieczki ale siły są zrównoważone. Fantastycznie !
✳

Do zobaczenia
gdzieś po drodze.

SONY DSCAzja
·Anka

Jeszcze tylko Shwedagon Pagoda

No i trafiliśmy na Wawel, tylko, że nie tylko kopuła kaplicy jest złota ale wszystkie części budynków, które dały się pokryć złotem. Jak to się mówi : Shwedagon Pagoda kapie złotem a jego dokładna ilość jest podana tu…

Czytaj historię
Elektryczne piździki w Bagan - pełne szaleństwo — Świat Czeka