No niby czemu nie ?
Oczywiście żartowaliśmy :-) Nasze zdobycie góry Kościuszki polegało na wjeździe kolejką i przespacerowanie się po pięknie przygotowanych kładkach na SAM szczyt ! Była to dla nas raczej podróż sentymentalna niż wyprawa wysokogórska ale kto wie może połkniemy bakcyla rywalizacji i dołączymy do grona setek koronowanych głów? Jak macie ochotę zobaczyć zdjęcia z tego wypadu to znajdziecie je tutaj: Australia - Kościuszko National Park A na naszym kanale na YouTube Świat Czeka są nasze wszystkie, także ten z Australii :Do zobaczenia
gdzieś po drodze.




