




Do zobaczenia
gdzieś po drodze.

Las Vegas było gorące i bardzo rozbawione ale Pan Gluś był śpiący i powiedział, że jest za stary na takie nocne zabawy. Udało nam się jednak osobno zobaczyć Vegas z Starosphere Tower a na następny dzień Krzysiek wygrał…






Do zobaczenia
gdzieś po drodze.