Kiedy byśmy nie przyjechali do El Nido to Naoko zawssze w formie. Uśmiechnięta na swój Taoistyczny sposób, uwaznie patrzy na nas spod kapelusza i swoje myśli. Tym razem w koncu mnie zaakceptowala7ale chyba musiałam…
Sylwia z Tomkiem sie troszkę ociagali z dotarciem do El Niido i w końcu ich przywitanie zbieglo się z pozegnaniem Agi i Rafała. Tomuś niestety nam zapadł na chorobę okołofilipinską, bo najadl się czegoś podrodze i…