Wszystkie historieAzja

Filipiny 2008 - Allona Beach

A witam wszystkich, już po raz ostatni z pięknych, ciepłych Filipin, gdzie codziennie masujemy na plaży swoje boskie opalone ciała a jak chcemy się trochę powk.... do sobie idziemy na internet i znowu się robi swojsko…

DSC05141
A witam wszystkich, już po raz ostatni z pięknych, ciepłych Filipin, gdzie codziennie masujemy na plaży swoje boskie opalone ciała a jak chcemy się trochę powk.... do sobie idziemy na internet i znowu się robi swojsko czyli wracamy do rzeczywistości gdzie nie zawsze wszystko działa jak należy. Tak naprawdę nie o tym chciałam pisać. Uwaga teraz będą informacje dla facetów a potem dla lasek Dla facetów: Krzysiek (oczywiście dla jakiegoś tajemniczego swojego "frienda" z Polski) poszukuje młodej atrakcyjnej dziewczyny z Filipin i w związku z powyższym wypytuje wszystkich dookoła jak sobie ją można załatwić, wiec jest tak: - jak na jedną noc to kosztuje 3 000 pesos czyli ok. 180 zł - a jak na zawsze to sprawa jest następująca - "No money, no honey" - to dziewczynki już znają od kołyski, jak i to, że nie ma co liczyć na cud, bo jak mają się załapać na kasę to głównie na staruchów, bo zgodnie ze starym filipińskim przysłowiem "Old karabau (wół) eat young grass" - tłumaczenie myślę, że jest zbędne. Więc Panowie nie ma się co śpieszyć z przyjazdem tutaj, bo minie jeszcze ze 20 lat jak będziecie dla nich atrakcyjni. Ale tak najbardziej mnie cieszy jak Krzysiek, próbuje dociec o czym te dziewczyny rozmawiają ze swoimi sponsorami, ha, Pewnie o sztuce, nie? A teraz dla lasek: Nigdy się nie wybierajcie na miesiąc miodowy albo jakiś inny do Filipin albo do Tajlandii, bo wpadniecie w kompleksy, chyba, że będziecie wiedziały co ja wiem. Po pierwsze. Każda z nas jest dla nich piękna, bo ma jasną skórę a niektóre do tego mają niebieskie oczy. Po drugie. U nich 40- latki wyglądają jak nasze Mamy albo co najmniej 55-latki. Po trzecie. Każda laska ma tu znacznie bardziej pod górkę, bo jak nie robi zwykły to robi inny masaż - a to zawsze jest ciężka fizyczna praca. To tyle na ten temat i już więcej nic Wam nie napisze w tej kwestii, chyba, że to iż zrezygnowałam z szybkiej adopcji dziewczynki, żeby Krzysiek nie musiał w przyszłości zostać Woodym Allenem. Reszta maila dla podróżników a nie sex turystów. Dziękujemy za ostrzeżenia w kwestii promów - już więcej nie będziemy się nimi przemieszczać. Teraz zostają nam jeszcze 4 samoloty w 24 godz. i już będziemy w ojczyźnie za którą już się troszkę stęskniliśmy - jako i za Wami też. Jesteśmy na wyspie Pangalo przy Bohol przy Cebu i mamy super fajne warunki, Klima, basen, czyste morze i nury. Dzisiaj nurkowaliśmy z 3 żółwiami i podziwialiśmy czarne koralowce, które wyglądały jak aksamitki do włosów, które kiedyś nosiłam do szkoły. Miejscówka się nazywa Allona Beach. Jutro jedziemy podziwiać Wzgórza Czekoladowe. Cholera kończy mi się czas a nie mam więcej kasy, wiec całusy i na ra. Może jeszcze co jutro dam radę. Pa
✳

Do zobaczenia
gdzieś po drodze.

image-0-02-06-ba839e23f17bdf212295e24a663bfb605a6c2de90d17ae9b9dc9f6ffa3f4c02d-VAzja
·Anka

Naoko zawsze w formie !

Kiedy byśmy nie przyjechali do El Nido to Naoko zawssze w formie. Uśmiechnięta na swój Taoistyczny sposób, uwaznie patrzy na nas spod kapelusza i swoje myśli. Tym razem w koncu mnie zaakceptowala7ale chyba musiałam…

Czytaj historię
image-0-02-06-b3e7339d017275ba866b1770e269861f94077cceb45420a49cb51cce36964183-VAzja
·Anka

Welcome drinki i rozchodniaczki

Sylwia z Tomkiem sie troszkę ociagali z dotarciem do El Niido i w końcu ich przywitanie zbieglo się z pozegnaniem Agi i Rafała. Tomuś niestety nam zapadł na chorobę okołofilipinską, bo najadl się czegoś podrodze i…

Czytaj historię
Filipiny 2008 - Allona Beach — Świat Czeka